Wynik wyszukiwania: bmx
|
|
BMX - za potrzebą adrenaliny
Jako że jazda na rowerze jest nam wszystkim bardzo bliska, dlatego też chciałbym nieco przybliżyć ekstremalną odmianę tego sportu jaką jest BMX (Bicycle Moto Cross). Rowery BMX możemy podzielić na rower: do tak zwanej „jazdy po bułki” oraz do jazdy ekstremalnej. Można na nim wyczyniać najróżniejsze ewolucje. Są to tzw. triki bmx. Rower do „jazdy po bułki” nie wymaga opisu. Kupowany jest zwykle tylko po to żeby pokazać się jako „skate”. BMX to rower o 20 calowych kołach. W standardowych, a raczej seryjnych rowerach znajdują się zwykle 4 pegi. Są to rurki przy kołach. Profesjonaliści zwykle raczą używać tylko 2, rzadko 3. Zdarzają się też tacy, którzy jeżdżą pegless, czyli bez pegów. Następną charakterystyczną rzeczą jest to, że Ci profesjonaliści zwykle pokazują swoje bikecheck’i w galerii bmx. Po co? A po to, żeby zgarnać 10pkt. za lans. Jazdę na bmx możemy podzielić na: dirt, skatepark, street oraz vert. Dirt polega na skokach po wcześniej wykopanych „hopkach”. Są to specjalne skocznie umożliwiające wysokie i długie skoki na tych rowerach. Jazdy po skateparku chyba nie trzeba nikomu przybliżać, jest to specjalna konstrukcja mająca na celu umożliwić robienie przeróżnych trików, nie tylko na rowerze ale również na rolkach i deskorolce. Street polega na jeździe po mieście w poszukiwaniu czegokolwiek na czym (lub nad czym) da się wykonać jakiś trik. Z kolei vert to po zwyczajnie jazda na dużej rampie. Sport ten rozwija się w naszym kraju od niedawna dlatego też portale z prawdziwego zdarzenia istnieją krótko. Niedawno na szczęście ruszyła pierwsza polska galeria bmx, gdzie możemy oglądać spektakularne ewolucje kolesi na tych rowerach z Polski i nie tylko. Polecam każdemu ten sport. Dlatego też, że start jest w nim stosunkowo mało kosztowny (w porównaniu do innych sportów).
http://www.seo.konin.pl/a/BMX-poszukujac-adrenaliny,4049
data: 13-05-2010 | szczegóły |
|
|
BMX - poszukując adrenaliny
Jako że jazda na rowerze jest nam wszystkim bardzo bliska, dlatego też chciałbym nieco przybliżyć ekstremalną odmianę tego sportu jaką jest BMX (Bicycle Moto Cross). Chcąc dzielić rowery BMX można je zaszufladkować do tak zwanej "jazdy po bułki" i do jazdy ekstremalnej. Mając odrobinę umiejętności (a czasem i szczęścia) możemy na nich wyczyniać przeróżne ewolucje. Nazywamy je trikami BMX. Rowery do "jazdy po bułki" kupują ludzie tylko po to by pokazać się jako "skate". BMXy posiadają 20 calowe koła. W seryjnych rowerach instalowane są zwykle 4 pegi. Są to rurki przy kołach do wykonywania trików. Profesjonalni riderzy jednak zwykle raczą używać 2, rzadko 3. Są też tacy, którzy jeżdżą pegless, czyli bez pegów. Charakterystyczne jest to że niektórzy pokazują swoje bikecheck'i w galerii bmx. Po co? Po to żeby się "wylansować". Jazdę na bmx dzielimy na: dirt, skatepark, vert oraz street. Dirt polega na skokach po wcześniej wykopanych „hopkach”. Są to specjalne skocznie umożliwiające wysokie i długie loty na tych rowerach. Jazdy po skateparku chyba nie trzeba nikomu opisywać, jest to specjalna konstrukcja mająca na celu umożliwić robienie najróżniejszych trików, nie tylko na rowerze ale również na rolkach i deskorolce. Street to jazda po mieście szukając czegokolwiek na czym (lub nad czym) można wykonać jakiś trik. Z kolei vert to po zwyczajnie jazda na dużej rampie. Sport ten rozwija się w Polsce niedługo dlatego też konkretne portale istnieją krótko. Niedawno na szczęście ruszyła pierwsza polska galeria bmx, gdzie możemy zobaczyć efektowne ewolucje ludzi na tych rowerach z Polski i nie tylko. Polecam każdemu ten sport. Dlatego też, że start jest w nim stosunkowo mało drogi (w porównaniu do innych sportów).
http://www.browarek.net/a/BMX-artykul-o-zabawie-na-dwoch-kolkach,4534
data: 11-04-2010 | szczegóły |
|
|
BMX - szukając adrenaliny
Ponieważ jazda na rowerze jest nam wszystkim bardzo bliska, dlatego też chciałbym trochę opisać ekstremalną odmianę tego sportu jaką jest BMX (Bicycle Moto Cross). Chcąc dzielić rowery BMX możemy je zaszufladkować do tak zwanej "jazdy po bułki" i do jazdy ekstremalnej. Posiadając odrobinę umiejętności (a czasem i szczęścia) możemy na nich robić przeróżne ewolucje. Nazywamy je trikami BMX. Rowery do "jazdy po bułki" kupowany jest zwykle tylko po to by pokazać się jako "skate". BMXy posiadają 20 calowe koła. W seryjnych rowerach instalowane są zwykle 4 pegi. Są to rurki przy kołach do wykonywania na nich trików. Profesjonalni riderzy jednak często raczą używać 2, rzadko 3. Są też tacy, którzy jeżdżą pegless, czyli bez pegów. Charakterystyczne jest to że niektórzy prezentują swoje bikecheck'i w galerii bmx. Po co? Po to żeby się "wylansować". Jazdę na bmx dzielimy na: skatepark, dirt, vert oraz street. Dirt polega na skokach po wcześniej usypanych „hopkach”. Są to specjalne skocznie umożliwiające długie i wysokie skoki na tych rowerach. Jazdy po skateparku chyba nie trzeba nikomu przedstawiać, jest to specjalna konstrukcja mająca na celu umożliwić robienie różnych trików, nie tylko na rowerze ale również na rolkach i deskorolce. Street to jazda po mieście szukając czegokolwiek na czym (lub nad czym) da się wykonać jakiś trik. Natomiast vert to po prostu skoki po dużej rampie. Dyscyplina ta rozwija się w Polsce od niedawna dlatego też konkretne portale istnieją krótko. W ostatnim czasie na szczęście ruszyła pierwsza polska galeria bmx, w której możemy oglądać widowiskowe ewolucje ludzi na tych rowerach z Polski i nie tylko. Polecam każdemu ten sport. Dlatego też, że początek jest w nim stosunkowo mało drogi (w porównaniu do innych sportów).
http://zyciowe.e-informacje.biz/?p=175
data: 20-04-2010 | szczegóły |
|
|
BMX - kilka zdań o szaleństwie na dwóch kółkach
Wszyscy jeździmy lub jeździliśmy kiedyś na rowerze. Sport ten wszyscy dobrze znamy dlatego też chciałbym przedstawić ekstremalną odmianę tego sportu Rowery BMX możemy podzielić na rower: do tak zwanej „jazdy po bułki” i do jazdy ekstremalnej. Można na nim wyprawiać najróżniejsze ewolucje. Są to tzw. triki bmx. Rower do „jazdy po bułki” nie potrzebuje opisu. Kupowany jest zwykle tylko po to żeby pokazać się jako „skate”. BMX to rower o 20 calowych kółkach. W zwykłych, a raczej seryjnych rowerach spotykamy zwykle 4 pegi. Są to rurki przy kołach. Profesjonaliści zwykle używają tylko 2, rzadko 3. Zdarzają się też tacy, którzy jeżdżą pegless, czyli bez pegów. Następną charakterystyczną rzeczą jest to, że Ci profesjonaliści często pokazują swoje bikecheck’i w galerii bmx. Po co? A po to, żeby zgarnać 10pkt. za lans. Jazdę na bmx możemy podzielić na: dirt, skatepark, vert oraz street. Dirt polega na skokach po wcześniej usypanych „hopkach”. Są to specjalne skocznie pozwalające wysokie i długie skoki na tych rowerach. Jazdy po skateparku chyba nie trzeba nikomu przedstawiać, jest to specjalna konstrukcja mająca na celu umożliwić robienie różnych trików, nie tylko na rowerze ale również na rolkach i deskorolce. Street polega na jeździe po mieście szukając czegokolwiek na czym (lub nad czym) da się wykonać jakiś trik. Natomiast vert to po zwyczajnie skoki na dużej rampie. Dyscyplina ta rozwija się w naszym kraju od niedawna dlatego też konkretne portale istnieją krótko. W ostatnim czasie na szczęście ruszyła pierwsza polska galeria bmx, gdzie możemy zobaczyć spektakularne ewolucje kolesi na tych rowerach z Polski i nie tylko. Polecam każdemu ten sport. Dlatego też, że początek jest w nim stosunkowo mało kosztowny (porównując do innych sportów).
http://precel.eposition.pl/index.php/bmx-za-potrzeba-adrenaliny/
data: 24-04-2010 | szczegóły |
|
|
BMX - kiedy zapomina się o strachu, a w żyłach płynie adrenalina
Każdy z nas jeździ lub jeździł kiedyś na rowerze. Sport ten wszyscy dobrze znamy dlatego też chciałbym przedstawić ekstremalną odmianę tego sportu Chcąc dzielić rowery BMX można je zaszufladkować do tak zwanej "jazdy po bułki" i do jazdy ekstremalnej. Mając odrobinę umiejętności (a czasem i szczęścia) możemy na nich robić przeróżne ewolucje. Nazywamy je trikami BMX. Rowery do "jazdy po bułki" kupowany jest zwykle tylko po to by pokazać się jako "skate". BMXy mają 20 calowe koła. W seryjnych rowerach instalowane są często 4 pegi. Są to rurki przy kołach do wykonywania trików. Profesjonaliści jednak często używają 2, rzadko 3. Są też tacy, którzy jeżdżą pegless, czyli bez pegów. Charakterystyczne jest to że niektórzy prezentują swoje bikecheck'i w galerii bmx. Po co? Po to żeby się "wylansować". Jazdę na bmx możemy podzielić na: skatepark, dirt, vert oraz street. Dirt polega na jeździe po wcześniej wykopanych „hopkach”. Są to specjalne skocznie pozwalające wysokie i długie loty na BMXach. Jazdy po skateparku chyba nie trzeba nikomu przybliżać, jest to specjalna konstrukcja mająca na celu umożliwić wykonywanie różnych trików, nie tylko na rowerze ale również na rolkach i deskorolce. Street to jazda po mieście szukając czegokolwiek na czym (lub nad czym) można wykonać jakiś trik. Z kolei vert to po prostu jazda na dużej rampie. Dyscyplina ta rozwija się w naszym kraju niedługo dlatego też konkretne portale istnieją krótko. Niedawno na szczęście ruszyła pierwsza polska galeria bmx, w której możemy oglądać fenomenalne ewolucje kolesi na tych rowerach z Polski i nie tylko. Polecam każdemu ten sport. Dlatego też, że początek jest w nim stosunkowo mało drogi (w porównaniu do innych sportów).
http://linki.365.info.pl/n-1742-bmx__pare_slow_o_zabawie_na_dwoch_kolkach.html
data: 24-04-2010 | szczegóły |
|
|
BMX - kilka zdań o zabawie na dwóch kółkach
Ponieważ jazda na rowerze jest nam wszystkim bardzo bliska, dlatego też chciałbym nieco opisać ekstremalną odmianę tego sportu jaką jest BMX (Bicycle Moto Cross). Rowery BMX możemy podzielić na rower: do tak zwanej „jazdy po bułki” i do jazdy ekstremalnej. Można na nim wyprawiać najróżniejsze ewolucje. Są to tzw. triki bmx. Rower do „jazdy po bułki” nie potrzebuje opisu. Kupowany jest zwykle tylko po to żeby być znanym jako „skate”. BMX to rower o 20 calowych kółkach. W standardowych, a raczej seryjnych rowerach znajdują się zwykle 4 pegi. Są to rurki przy kołach. Profesjonaliści zwykle używają tylko 2, rzadko 3. Zdarzają się też tacy, którzy jeżdżą pegless, czyli bez pegów. Następną charakterystyczną rzeczą jest to, że Ci profesjonaliści zwykle prezentują swoje bikecheck’i w galerii bmx. Po co? A po to, żeby zgarnać 10pkt. za lans. Jazdę na bmx dzielimy na: dirt, skatepark, vert oraz street. Dirt polega na jeździe po wcześniej usypanych „hopkach”. Są to specjalne skocznie pozwalające długie i wysokie loty na tych rowerach. Jazdy po skateparku chyba nie trzeba nikomu opisywać, jest to specjalna konstrukcja mająca na celu umożliwić wykonywanie różnych trików, nie tylko na rowerze ale również na rolkach i deskorolce. Street to jazda po mieście w poszukiwaniu czegokolwiek na czym (lub nad czym) da się wykonać jakiś trik. Natomiast vert to po zwyczajnie jazda na dużej rampie. Sport ten rozwija się w Polsce od niedawna dlatego też konkretne portale istnieją krótko. W ostatnim czasie na szczęście ruszyła pierwsza polska galeria bmx, gdzie możemy zobaczyć imponujące ewolucje ludzi na tych rowerach z Polski i nie tylko. Polecam każdemu ten sport. Dlatego też, że początek jest w nim stosunkowo mało drogi (w porównaniu do innych sportów).
http://www.redbear.pl/szcz-20603.html
data: 25-04-2010 | szczegóły |
|
|
BMX - kilka zdań o jeździe na dwóch kółkach
Jako że jazda na rowerze jest nam wszystkim bardzo bliska, dlatego też chciałbym nieco opisać ekstremalną odmianę tego sportu jaką jest BMX (Bicycle Moto Cross). Chcąc dzielić rowery BMX możemy je zaszufladkować do tak zwanej "jazdy po bułki" oraz do jazdy ekstremalnej. Posiadając odrobinę umiejętności (a czasem i szczęścia) możemy na nich robić najróżniejsze ewolucje. Nazywamy je trikami BMX. Rowery do "jazdy po bułki" kupowany jest zwykle tylko po to by pokazać się jako "skate". BMXy posiadają 20 calowe koła. W seryjnych rowerach instalowane są często 4 pegi. Są to rurki przy kołach do wykonywania na nich trików. Profesjonalni riderzy jednak często raczą używać 2, rzadko 3. Są też tacy, którzy jeżdżą pegless, czyli bez pegów. Charakterystyczne jest to że niektórzy prezentują swoje bikecheck'i w galerii bmx. Po co? Po to żeby się "wylansować". Jazdę na bmx możemy podzielić na: skatepark, dirt, street oraz vert. Dirt polega na skokach po wcześniej wykopanych „hopkach”. Są to specjalne skocznie umożliwiające wysokie i długie loty na BMXach. Jazdy po skateparku chyba nie trzeba nikomu przybliżać, jest to specjalna konstrukcja mająca na celu umożliwić wykonywanie różnych trików, nie tylko na rowerze ale również na rolkach i deskorolce. Street to jazda po mieście poszukując czegokolwiek na czym (lub nad czym) da się wykonać jakiś trik. Natomiast vert to po zwyczajnie jazda na dużej rampie. Dyscyplina ta rozwija się w naszym kraju od niedawna dlatego też portale z prawdziwego zdarzenia istnieją krótko. W ostatnim czasie na szczęście ruszyła pierwsza polska galeria bmx, w której możemy zobaczyć niesamowite ewolucje kolesi na tych rowerach z Polski i nie tylko. Polecam każdemu ten sport. Dlatego też, że początek jest w nim stosunkowo mało kosztowny (w porównaniu do innych sportów).
http://www.sklepdlaniego.comli.com/?p=1782
data: 27-04-2010 | szczegóły |
|
|
BMX - parę słów o jeździe na dwóch kółkach
Jako że jazda na rowerze jest nam wszystkim bardzo bliska, dlatego też chciałbym nieco opisać ekstremalną odmianę tego sportu jaką jest BMX (Bicycle Moto Cross). Rowery BMX możemy podzielić na rower: do tak zwanej „jazdy po bułki” oraz do jazdy ekstremalnej. Można na nim robić najróżniejsze ewolucje. Są to tzw. triki bmx. Rower do „jazdy po bułki” nie wymaga opisu. Kupowany jest zwykle jedynie po to żeby być znanym jako „skate”. BMX to rower o 20 calowych kołach. W standardowych, a raczej seryjnych rowerach znajdują się zazwyczaj 4 pegi. Są to rurki przy kołach. Profesjonaliści zwykle raczą używać tylko 2, rzadko 3. Zdarzają się też tacy, którzy jeżdżą pegless, czyli bez pegów. Kolejną charakterystyczną rzeczą jest to, że Ci profesjonaliści często pokazują swoje bikecheck’i w galerii bmx. Po co? A po to, żeby zgarnać 10pkt. za lans. Jazdę na bmx możemy podzielić na: dirt, skatepark, vert oraz street. Dirt polega na jeździe po wcześniej wykopanych „hopkach”. Są to specjalne skocznie pozwalające wysokie i długie loty na tych rowerach. Jazdy po skateparku chyba nie trzeba nikomu opisywać, jest to specjalna konstrukcja mająca na celu umożliwić wykonywanie najróżniejszych trików, nie tylko na rowerze ale również na rolkach i deskorolce. Street to jazda po mieście szukając czegokolwiek na czym (lub nad czym) da się wykonać jakiś trik. Z kolei vert to po zwyczajnie skoki na dużej rampie. Sport ten rozwija się w Polsce niedługo dlatego też konkretne portale istnieją krótko. W ostatnim czasie na szczęście ruszyła pierwsza polska galeria bmx, w której możemy zobaczyć niezwykłe ewolucje ludzi na tych rowerach z Polski i nie tylko. Polecam każdemu ten sport. Dlatego też, że początek jest w nim stosunkowo mało kosztowny (w porównaniu do innych sportów).
http://www.foog.pl/a/BMX-poszukujac-adrenaliny,12771
data: 03-05-2010 | szczegóły |
|
|
BMX - tam gdzie zapomina się o strachu, a w żyłach płynie adrenalina
Jako że jazda na rowerze jest nam wszystkim bardzo bliska, dlatego też chciałbym nieco opisać ekstremalną odmianę tego sportu jaką jest BMX (Bicycle Moto Cross). Rowery BMX dzielimy na rower: do tak zwanej „jazdy po bułki” i do jazdy ekstremalnej. Można na nim wyprawiać najróżniejsze ewolucje. Są to tzw. triki bmx. Rower do „jazdy po bułki” nie wymaga opisu. Kupowany jest zwykle tylko po to żeby pokazać się jako „skate”. BMX to rower o 20 calowych kołach. W zwykłych, a raczej seryjnych rowerach znajdują się często 4 pegi. Są to rurki przy kołach. Profesjonaliści zwykle używają tylko 2, rzadko 3. Zdarzają się też tacy, którzy jeżdżą pegless, czyli bez pegów. Kolejną charakterystyczną rzeczą jest to, że Ci profesjonaliści zazwyczaj pokazują swoje bikecheck’i w galerii bmx. Po co? A po to, żeby zgarnać 10pkt. za lans. Jazdę na bmx możemy podzielić na: dirt, skatepark, vert oraz street. Dirt polega na skaniu po wcześniej usypanych „hopkach”. Są to specjalne skocznie umożliwiające długie i wysokie skoki na tych rowerach. Jazdy po skateparku chyba nie trzeba nikomu przybliżać, jest to specjalna konstrukcja mająca na celu umożliwić robienie przeróżnych trików, nie tylko na rowerze ale również na rolkach i deskorolce. Street to jazda po mieście w poszukiwaniu czegokolwiek na czym (lub nad czym) można wykonać jakiś trik. Natomiast vert to po prostu jazda po dużej rampie. Sport ten rozwija się w naszym kraju niedługo dlatego też portale z prawdziwego zdarzenia istnieją krótko. Niedawno na szczęście ruszyła pierwsza polska galeria bmx, w której możemy zobaczyć nadzwyczajne ewolucje ludzi na tych rowerach z Polski i nie tylko. Polecam każdemu ten sport. Dlatego też, że start jest w nim stosunkowo mało drogi (porównując do innych sportów).
http://www.moje.panny-z-awinionu.com/bmx-kiedy-zapomina-sie-o-strachu-a-w-zylach-plynie-adrenalina/
data: 03-05-2010 | szczegóły |
|
|
BMX - kilka słów o zabawie na dwóch kółkach
Wszyscy jeździmy lub jeździliśmy kiedyś na rowerze. Sport ten wszyscy dobrze znamy dlatego też chciałbym przedstawić ekstremalną odmianę tego sportu Chcąc dzielić rowery BMX można je zaszufladkować do tak zwanej "jazdy po bułki" oraz do jazdy ekstremalnej. Posiadając odrobinę umiejętności (a czasem i szczęścia) możemy na nich robić przeróżne ewolucje. Nazywamy je trikami BMX. Rowery do "jazdy po bułki" kupują ludzie tylko po to by pokazać się jako "skate". BMXy posiadają 20 calowe koła. W seryjnych rowerach instalowane są zwykle 4 pegi. Są to rurki przy kołach do wykonywania na nich trików. Profesjonaliści jednak często raczą używać 2, rzadko 3. Są też tacy, którzy jeżdżą pegless, czyli bez pegów. Charakterystyczne jest to że niektórzy pokazują swoje bikecheck'i w galerii bmx. Po co? Po to żeby się "wylansować". Jazdę na bmx dzielimy na: dirt, skatepark, street oraz vert. Dirt polega na skaniu po wcześniej usypanych „hopkach”. Są to specjalne skocznie umożliwiające długie i wysokie loty na tych rowerach. Jazdy po skateparku chyba nie trzeba nikomu przedstawiać, jest to specjalna konstrukcja mająca na celu umożliwić wykonywanie najróżniejszych trików, nie tylko na rowerze ale również na rolkach i deskorolce. Street polega na jeździe po mieście poszukując czegokolwiek na czym (lub nad czym) da się wykonać jakiś trik. Natomiast vert to po zwyczajnie jazda po dużej rampie. Dyscyplina ta rozwija się w Polsce od niedawna dlatego też portale z prawdziwego zdarzenia istnieją krótko. W ostatnim czasie na szczęście ruszyła pierwsza polska galeria bmx, w której możemy zobaczyć rewelacyjne ewolucje ludzi na tych rowerach z Polski i nie tylko. Polecam każdemu ten sport. Dlatego też, że start jest w nim stosunkowo mało drogi (porównując do innych sportów).
http://linkiwtresci.newblog.pl/archives/8386
data: 05-05-2010 | szczegóły |
